Rok 1980. Moskwa, ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Na trybunę wchodzi Leonid Breżniew, wyciąga tekst przemówienia i zaczyna:
- O, o, o, o, o.
Szybkim krokiem podchodzi do niego jeden z organizatorów igrzysk i mówi:
- Towarzyszu sekretarzu generalny, tekst przemówienia zaczyna się nieco wyżej, a to, co teraz czytacie, to kółka olimpijskie!
Losowe Dowcipy:
Antek radzi się agronoma:
- Mówią, że nawóz sztuczny j... Więcej
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widz... Więcej
Wczoraj w godzinach wieczornych na podmoskiewskim cmentarzu ... Więcej
Na szczytach Tatr są nagie durnie. Więcej
Jagiełło miął z Sonką tylko czterech synów ponieważ możnowła... Więcej